Pasja do dwóch kółek…

Rozmowa z Panem Piotrem Kopczyńskim prezesem Klubu Sportowego „Active Life”

Skąd się wzięła u Pana pasja do dwóch kółek?

– Zawsze prowadziłem sportowy tryb życia wioślarstwo, żeglarstwo, nurkowanie, paralotniarstwo, narty i rower był kolejnym naturalnym wyborem do aktywnej turystyki startów w zawodach górskich, szosowych. Poza tym rower służy mi od zawsze do przemieszczania się zamiast samochodu.

Jest Pan Prezesem Klubu Sportowego Active Life, skąd zrodził się pomysł na utworzenie takiego stowarzyszenia?

– Wraz z przyjacielem zacząłem od organizacji zawodów XC w gorzowskim Parku Zacisze dla grupy wspólnie trenujących i jeżdżących rekreacyjnie znajomych. Z kolarskiej pasji zrodził się pomysł stworzenia cyklu zawodów pod nazwą Zachodnia Liga MTB. W celu sformalizowania cyklu, w 2014 roku, powstał Klub Sportowy Active Life.
W pierwszych, nieformalnych jeszcze zawodach startowało ok. 60 osób. Po siedmiu latach działalności cykl się rozrósł, stał się rozpoznawalną marką. Obecnie organizujemy 12-14 imprez rocznie, a w każdej uczestniczy od 250 do 400 zawodników. Staramy się też kształtować postawy prozdrowotne wśród najmłodszych i podczas każdej imprezy organizujemy mini-zawody dla dzieci od 2 do 8 lat. Mieszkańców zapraszamy na kultowy już wyścig w Bogdańcu organizowany przy wsparciu Starostwa Powiatowego w Gorzowie Wlkp. – 23.08.2020 r.

Jakie zawody są organizowane przez klub w najbliższym czasie?

Na ten moment odwołane są zawody w Dębnie, Moryniu, Połczynie i prawdopodobnie także w Koszalinie, ale jeszcze czekam na decyzje. XC Gorzow przełożony na 14 czerwca zamiast odwołanego Gubina. Czekam też na informację z Rzepina, we wtorek będzie decyzja. W tej chwili mamy wstrzymane do odwołania wszystkie imprezy sportowe i kulturalne, decyzją Ministerstwa Sportu. Działamy cały czas, trenujemy, przygotowujemy trasy i czytamy różne źródła informacji. Panika jest nie wskazana. Dbamy o układ odpornościowy organizmu i stosujemy w naszej diecie aronię, czosnek, cebulę itp.

Powiat Gorzowski to bogactwo terenów idealnych do uprawiania kolarstwa MTB, jakie trasy by Pan polecił?

– Szczególnie polecam „górskie” trasy w okolicach Bogdańca. Są to trasy wymagające, dla zaawansowanych kolarzy, ale początkujący też znajdą tu odcinki dla siebie. Bardziej zaawansowanym kolarzom polecamy też treningi na naszych trasach w Parku Zacisze.
W centrum Gorzowa, nie trzeba szukać daleko, można wyskoczyć po pracy. A początkującym polecamy nasze trasy w Nierzymiu i w okolicach Kłodawy (Mironice).

Pana najdłuższa trasa to? Co Pan zabiera ze sobą, gdy jedzie w dalszą, rowerową podróż?

– Moja najdłuższa trasa to: Gorzów-Rewal-Gorzów-435km. Jazda non stop od świtu do zmierzchu.
Co biorę w długie trasy? Na pewno zapasowe dętki i podstawowe narzędzia do naprawy roweru, bo różne sytuacje mogą się zdarzyć. Podczas wyczerpujących treningów wspieram się żelami i batonami energetycznymi. No i nie może zabraknąć wody.

Dziękuję za rozmowę.