Tadeusz Koper – Radny Powiatu Gorzowskiego – “Mam ogromne poczucie odpowiedzialności…”

Jest Pan Radnym Powiatu Gorzowskiego po raz pierwszy?
Tak, to moja pierwsza kadencja. Bardzo się cieszę, że wyborcy dali mi szansę by ich reprezentować.

Z jakimi założeniami kandydował Pan do Rady Powiatu? Czy udaje się je zrealizować?
Priorytetem była i jest dla mnie poprawa jakości życia mieszkańców powiatu gorzowskiego, a przede wszystkim Deszczna, bo to oni mnie wybrali i Gmina Deszczno jest najbliższa mojemu sercu. Sukcesywnie, powoli realizujemy zamierzenia, rozmawiamy. Muszę podkreślić ogromną rolę Pani Starosty Magdaleny Słomińskiej, naczelnika Wydziału Dróg – pana Pawła Tokarczuka i Wójta Gminy Deszczno Pawła Tymszana. Te rozmowy są bardzo ważne, prowadzą do szczęśliwych finalizacji inwestycji.

Co daje Panu funkcja radnego?
Funkcję radnego łączę z pracą zawodową – jestem sekretarzem Gminy Deszczno. Jestem zaangażowany w wiele przedsięwzięć inwestycyjnych dotyczących gminy Deszczno, m.in. przebudowa drogi nr 1397F łącząca Maszewo z przedszkolem (chodnik, miejsca parkingowe, przejście dla pieszych), 2 odcinki pasa chodnikowego w Gliniku, droga nr 1398F łącząca Borek i Brzozowiec (opracowano projekt w zakresie planu funkcjonalno – użytkowego). Dzięki współpracy Starosty Magdaleny Słomińskiej i Wójta Pawła Tymszana, marzenia mieszkańców stają się rzeczywistością, wspólnie zmodernizowaliśmy drogę szutrową w Płonicy.
We współpracy z Przewodniczącą Rady Gminy panią Barbarą Chrobak podjęte zostały działania w sprawie ul. Świetlanej. Złożyłem także do budżetu powiatu wniosek o wspólne wykonanie drogi w Płonicy i w Dzierżowie. W Radzie Powiatu pełnię też funkcję Przewodniczącego Komisji Skarg i Wniosków. To trudna komisja, wymaga dużego zaangażowania. Mam ogromne poczucie odpowiedzialności, że ludzie mi zaufali, że mogę zrobić coś dla nich.

No właśnie, wspomniał Pan o odpowiedzialności, zaangażowaniu, jakie cechy powinien wg Pana posiadać dobry samorządowiec?
Na pewno sumienność, uczciwość, słowność. Ale też empatia i umiejętność słuchania ludzi, dotrzymywania obietnic. Ja w Radzie Powiatu jestem po to, by przede wszystkim wspierać inicjatywy oddolne, słucham ludzi, staram się reagować na ich potrzeby.

Plany i zamierzenia na przyszłość
Chciałbym nadal pracować na rzecz poprawy jakości życia i funkcjonowania mieszkańców powiatu gorzowskiego. To jest mój priorytet. Jeśli mam szansę mieć wpływ na ważne decyzje, to muszę to wykorzystać.

Proszę opowiedzieć coś o sobie. Ulubione zajęcie, hobby…
Jestem szczęśliwym małżonkiem, mam cudowną żonę Danutę, dwóch synów i czworo wnucząt. Sport i rekreacja nie są mi obce, lubię spacery na świeżym powietrzu z kijkami, odwiedzam też halę sportową i siłownię. Staram się na co dzień dbać o swoje zdrowie.

Z czym się Panu kojarzą Święta Bożego Narodzenia?
Rodzina, wspólne spotkania rodzinne. To dla mnie Boże Narodzenie. To jest najważniejsze.

Ulubiona potrawa wigilijna?
Nie ma jednej, konkretnej. Lubię wszystkie potrawy wigilijne. Oczywiście zawsze jest ich dwanaście.

Przygotowuje je Pan sam, czy pomaga?
Nie, ja się do kuchni nie wtrącam, to królestwo mojej żony. Chętnie pomagam w zakupach. Dostaję zadanie do wykonania i je realizuję.

Napisał Pan List do Mikołaja?
Oczywiście, że tak! Obowiązkowo! A moje wnuczęta – Karolinka, Maja, Wojciech i Pola ciągle dopisują i modyfikują swoje listy.

Czego możemy Panu życzyć?
No dziś to przede wszystkim zdrowia. Reszta się poukłada. Zdrowie jest dla nas wszystkich najważniejsze.
Dziękuję za rozmowę